amz-reklama-ppc-vendror-konto

Od zera do bohatera? To określenie pasuje tutaj idealnie. Poniżej przedstawiamy historię, jak to się stało, że Amazon, niegdyś zwykła księgarnia internetowa, jest dzisiaj jednym z najdroższych przedsiębiorstw na świecie. Nie obyło się bowiem przez przeszkód, trudności i zazdrości. A wszystko zaczęło się od odważnej decyzji Jeffa Bezosa o zainwestowaniu w księgarnię online. Dzięki swojej wnikliwości i cierpliwości, to właśnie ten człowiek jest dzisiaj jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Żeby jednak zrozumieć, jaką drogę musiał przejść twórca Amazona, musimy zacząć od początku.

O nazwie firmy

Cofnijmy się zatem do lat 90., kiedy to królowało Tamagotchi, książki schodziły jak ciepłe bułeczki, a Internet przestawał być dobrem luksusowym. To właśnie wtedy, gdy w Polsce zajadaliśmy się gumą Turbo i czytaliśmy Kaczora Donalda, Amerykanin Jeff Bezos trafnie rozpoznał, że Internet będzie przyszłością biznesu. Wnikliwie zbierał dane o rosnącej liczbie użytkowników Internetu i okazało się, że tendencja pokazuje, iż z miesiąca na miesiąc liczba użytkowników będzie rosnąć o 2 – 3 %. Dlatego też w 1993 roku Bezos podjął decyzję o rzuceniu swojej aktualnej pracy i rozpoczęciu pracy nad biznesplanem nowej firmy, którą nazwał Cadabra. Nazwa ta jednak zbyt kojarzyła się ze słowem cadaver, co po polsku oznacza… zwłoki. Nie da się ukryć, że nazwa była zbyt mroczna, trzeba było z tym coś zrobić. Jeff zaproponował Relentless, co oznacza po polsku bezwzględny. Zarejestrował ten adres jako domenę, jednakże po usłyszeniu opinii swojego przyjaciela, zmienił nazwę na Amazon. Do dzisiaj jednak, jeżeli wpiszemy w wyszukiwarkę relentless.com, zostaniemy przekierowani na stronę Amazona.

Co sprzedawać, żeby się sprzedawało?

Następną rzeczą, którą zrobił Jeff, było utworzenie listy dwudziestu kategorii produktów, które mógłby sprzedawać w swoim sklepie internetowym. Produkty podzielił na przeznaczone dla mężczyzn i dla kobiet. W końcu dotarł do pięciu kategorii, którymi potencjalnie zainteresowane byłyby obie płci, tzn. płyty CD, książki, komputery, oprogramowanie do komputerów (Windows) i kasety wideo. Ostateczne Jeff podjął decyzję, że będzie sprzedawać książki, ze względu na to, że jest na nie duże zapotrzebowanie, istnieje ogromna różnorodność tytułów, a brakuje firmy, która by je dystrybuowała. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy od uruchomienia strony, firma sprzedała książki w czterdziestu pięciu krajach, osiągając w ten sposób zarobki rzędu 80 tysięcy dolarów miesięcznie.

Nie było jednak łatwo…

W 1997 roku Amazon został po raz pierwszy pozwany przez inną firmę, a mianowicie Barnes & Noble. Zarzut odnosił się do głoszonego przez Amazon hasła, że jest on największą księgarnią na świecie. Zdaniem przedstawicieli Barnes & Noble, była to nieprawda, ponieważ uważali, że to wcale nie jest księgarnia, lecz pośrednik w sprzedaży książek. Sprawa została rozwiązana w drodze pozasądowej ugody, a Amazon dalej nazywał siebie największą księgarnią na świecie. Kolejny pozew pojawił się w kolejnym roku, tym razem od supermarketu Walmart. Tym razem zarzucono Amazonowi, że wykradł sekrety Walmartu przez zatrudnienie jego byłych pracowników. Ta sprawa, podobnie jak poprzednia, została rozwiązana w drodze ugody.

Jeff Bezos uznał w końcu, że sprzedawanie książek to za mało. Chciał poszerzyć asortyment swojego sklepu i pójść krok dalej. W 1998 roku firma zaczęła sprzedawać już nie tylko książki, ale również inne produkty, chociaż jeszcze nie na taką skalę, jak ma to miejsce dzisiaj. Był to pierwszy krok, aby sklep przestał być tylko księgarnią, a zaczął być miejscem, gdzie można kupić prawie wszystko. Inwestorzy zaczęli dostrzegać prawdziwy potencjał Amazona i wartość giełdowa firmy znacząco wzrosła. To wkrótce uczyniło Jeffa miliarderem i człowiekiem roku (tytuł nadawany przez czasopismo Times).

W latach 2000 – 2005 firma osiągała całkiem solidny dochód, ale w pewnym sensie dopadła ją stagnacja. Tęgie głowy w Amazonie wpadły wtedy na pomysł, aby wprowadzić darmową, dwudniową dostawę na terenie Ameryki, która obejmowałaby wybrane produkty. Taką usługę nazwano Amazon Prime. Jednakże taka dostawa, która funkcjonuje do dziś, sprawia, że przecież Amazon traci masę pieniędzy. W jaki sposób zatem tak naprawdę firma Amazon zarabia? Otóż to nie sklep jest głównym źródłem dochodu Amazona, lecz inne inwestycje, takie jak Twitch, IMBD i AUDIBLE.

amazon-web-service-pomoc-polska-niemcy-reklama

Amazon Web Services

Jedną z najważniejszych decyzji, jakie podjął Amazon na przestrzeni ostatnich lat, było utworzenie Amazon Web Services, w skrócie AWS. Dzięki nowej usłudze klienci po raz pierwszy w historii uzyskali nieograniczony czasowo dostęp do wirtualnej chmury, a co najważniejsze jest ona obsługiwana za pomocą przeglądarki internetowej. Ujmując to w prosty sposób, Amazon uruchomił serwery, które mogą utrzymywać aplikacje i strony internetowe. Użytkownicy AWS nie muszą już kupować drogich rozwiązań serwerowych i płacić kroci za jego utrzymanie. Serwery, które na początku były tylko dla Amazona, dziś są na wyciągnięcie ręki dla każdego.

Legenda głosi, że pierwotnie Amazon utworzył te serwery dla siebie, głównie po to, aby uporać się z ogromnym ruchem w swoim sklepie internetowym. W tej chwili AWS to około 110 różnych usług. Przypuśćmy, że prowadzisz sklep internetowy i zdarza ci się okazjonalnie robić duże wyprzedaże. Zwykły serwer mógłby nie utrzymać takiego ruchu i zwyczajnie spowodować spowolnienie ładowania się stron, a co za tym idzie zniechęcić w ten sposób klientów do zakupów. Dzięki możliwościom Amazona, w krytycznych momentach zwiększają się zasoby, a Ty płacisz tylko i wyłącznie za rzeczywiste zużycie tych zasobów. W ten sposób możesz uniknąć ryzyka nieudanej wyprzedaży! Amazon Web Services stanowi w tej chwili prawie 1/4 dochodów firmy. Ta decyzja, zaraz obok inwestycji w Twitcha i inne marki, zapewniła Amazonowi prawdziwy sukces.

Amazon dzisiaj

Około połowa sprzedaży na Amazon to oferty małych przedsiębiorstw, ludzi, którzy po prostu sprzedają coś online. Amazon umożliwia małej firmie wejście na arenę handlu międzynarodowego i konkurowanie z innymi przedsiębiorstwami.  Sama sprzedaż i bycie konkurencyjnym bywają jednak zawiłe i trudne. Pomóc w tym mogą nasze usługi. AMZTEAM.PRO skutecznie wprowadza nowe firmy na Amazon, oferując przy tym pełną obsługę sprzedażową. Okazuje się bowiem, że nie wystarczy po prostu wystawić produktów na Amazon i czekać na sprzedaż. W grę wchodzą takie detale, jak interesujące opisy produktów, ciekawe opakowania, znajomość reguł i zasad panujących w sklepie Amazon, a wraz z rozwojem firmy – pewna biegłość w znajomości prawa i księgowości. Właśnie w tym wszystkim skutecznie pomagamy w AMZTEAM.PRO.

Jeff Bezos osiągnął dziś taki sukces, że otworzył własne przedsiębiorstwo przemysłu kosmicznego Blue Origin, którego celem jest konstruowanie systemów załogowego transportu suborbitalnego i orbitalnego. Amazon zaś przynosi na przestrzeni ostatnich lat tak duże dochody, że jest w ścisłej czołówce najważniejszych firm na świecie, wyprzedzając w rankingu Google i Apple i stając się, po raz pierwszy od 12 lat, liderem, najcenniejszą marką na świecie. Powszechnie mawia się, że Amazon to miejsce, gdzie kupić można w zasadzie wszystko, od poduszki z Nicholasem Cagem, przez motory, samochody, śruby, gadżety kuchenne, przedmioty ogrodowe, ubrania, aż po rzeczy, o których istnieniu nawet nie wiedzieliśmy. To jedyne takie miejsce w Internecie, gdzie nie tylko sprzedawać można wszystko, ale też kupuje się wszystko. Niezależnie zatem od rodzaju biznesu, Amazon jest fantastycznym miejscem, żeby zacząć sprzedaż swoich produktów online.