Jak słowa kluczowe tworzą świat klienta na Amazonie
Słowa kluczowe to realne potrzeby kupującego. Amazon wyświetla produkty z największą szansą na konwersję dla danej frazy — dlatego kluczowe jest dobranie właściwych słów, poprawna indeksacja oraz treści dopasowane do intencji (buyer intent). W materiale wyjaśniasz też nowe zasady tytułów/bulletów i rolę Rufus AI. :contentReference[oaicite:0]{index=0}
Dla kogo?
- Właściciele marek i resellerzy, którzy chcą zwiększyć widoczność i sprzedaż
- Specjaliści PPC/SEO na Amazonie, pracujący na frazach, n-gramach i indeksacji
- Agencje, które potrzebują audytowalnego procesu i jasnych priorytetów słów
- Zespoły e-commerce, które chcą zrozumieć buyer intent i nowe standardy katalogów
Co zyskujesz?
- Konkretny proces: audyt indeksacji → research n-gramów → poprawki tytułu/bullets → Ads
- Listę słów o najwyższej szansie na konwersję oraz eliminację fraz bez indeksacji
- Tytuły zgodne z 2025: do 200 znaków, klucz w pierwszych ~77 znakach, bez keyword-stuffingu
- Niższe CPC i stabilniejszą widoczność dzięki spójności copy & kampanii
Podsumowanie: słowa kluczowe jako przewaga w sprzedaży
Na Amazonie słowa kluczowe nie są „tagami” – to skróty myślowe realnych potrzeb. Produkt wygrywa wtedy, gdy jest zaindeksowany na właściwe frazy i gdy jego treść (tytuł, bullets, A+) odpowiada na intencję zakupową użytkownika. To dlatego najpierw weryfikujesz indeksację, a dopiero potem inwestujesz budżet w reklamy wzmacniające „rdzeń” fraz.
Najważniejsze wnioski
- Indeksacja przed wszystkim: usuń frazy bez indeksacji, nie kupuj na nie ruchu.
- N-gramy zamiast ogólników: priorytetyzuj dłuższe frazy, które realnie konwertują.
- Tytuł pod mobile: kluczowe słowo w pierwszych ~77 znakach; unikaj keyword-stuffingu.
- Ads jako wzmacniacz: Exact dla top fraz, Phrase/Broad + Rest of Search do zbierania sygnałów.
- Spójność: to, na co się indeksujesz i co promujesz, musi być spójne z kartą produktu.
Krótki plan działania
Traktując frazy jak potrzeby, a nie zbiory słów, skracasz drogę klienta do zakupu i stabilizujesz koszt pozyskania. To najlepszy fundament pod skalowanie – organicznie i w płatnych kampaniach.
Transkrypcja
(0:00 – 0:36)
Wiecie, że ponad 70% osób, które zagląda na Amazon, nie wychodzi poza pierwszą stronę wyników wyszukiwania? Dlatego też, jeżeli Twój produkt znajduje się na drugiej lub dalszej stronie wyszukiwania, to praktycznie nie istnieje dla Twojego klienta. Chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć, w jaki sposób słowa mają moc tworzenia. Generalnie w e-commerce to właśnie słowa kluczowe budują świadomość klienta i to właśnie w słowach kluczowych zamknięta jest potrzeba klienta na wyszukiwanie danego produktu, danej idei bądź danej odpowiedzi na ich pytania.
(0:40 – 1:26)
W kolejnych minutach dowiesz się, jak działa wyszukiwarka Amazon, jakie są trendy w 2025 roku, z jakich trendy należy korzystać, żeby Twój produkt był właśnie na pierwszym miejscu lub też na pierwszej stronie wyników wyszukiwania oraz też, w jaki sposób przetestować swoje działania, aby wiedzieć, czy słowa kluczowe, które użyliście w tytule, bullet pointsach czy opisie Waszego produktu, przyniosą Wam efekt. Zanim zaczniemy, to muszę powiedzieć Wam, że Amazon ma na celu przedstawić produkt, który ma największą szansę na konwersję na danym słowie kluczowym. Dlatego też ogromne znaczenie ma to, jakich słów kluczowych użyjecie i co tak naprawdę kryje się za każdym słowem kluczowym, które wpisuje użytkownik w wyniki wyszukiwania.
(1:27 – 1:51)
Kiedy weźmiemy sobie na przykład przeglądarkę Google, odpalimy sobie dowolną stronę i chcemy tutaj wpisać jakieś słowo kluczowe, na przykład jak sprzedawać na Amazonie. To z tyłu głowy każdego użytkownika jest jakaś potrzeba, jest jakaś myśl, czegoś konkretnego szuka. W tym wypadku odpowiedź jest na to pytanie dosyć prosta, właściwie znalezienie tego, co kryje się w tym pytaniu jest dosyć proste.
(1:52 – 2:18)
Po prostu chcą zobaczyć najczęściej albo szkolenia, albo agencje, albo też informacje o tym, jak właśnie rozpocząć tą sprzedaż na Amazonie. Przypominam Wam, że na nasz YouTube właśnie wpadło szkolenie z Akademii PPC od podstaw do średnio zaawansowanego specjalisty marketingu na Amazonie. Materiał jest dostępny dla wspierających, dlatego wejdźcie na nasz kanał, kliknijcie wspieram i możecie mieć dzięki temu dostęp do naszego szkolenia.
(2:19 – 2:52)
Tak jak w tym wypadku, kiedy wpiszemy jak sprzedawać na Amazonie, bazując na tak zwanym search intencie, czyli intencji wyszukiwania klienta, wyświetlają mi się różne wyniki. Na przykład sprzedaż na Amazonie, marketplace.pro, go to market i różne inne strony, które odpowiadają bezpośrednio na to pytanie. Dzisiaj w grę również wchodzi coś, co jest oparte na semantycznym zrozumieniu danego pytania, tak zwany AI overview, czyli przegląd od AI, który automatycznie, pobierając informacje z różnych stron, wrzuca nam odpowiedź na nasze pytania.
(2:52 – 3:51)
Aby sprzedawać na Amazonie, musisz najpierw założyć konto sprzedawcy na Amazon Seller Central itd. Jeśli natomiast wpiszemy tutaj jakieś nazwę produktu, czyli np. wpiszemy np.
mysz Logitech, to znowu Amazon będzie chciał nam wyświetlić, ale nie podaliśmy tutaj jaka to jest mysz, nie podaliśmy też jakiegoś koloru tej myszy ani innych informacji. Google wyświetla nam informacje bazujące na swojej historii wyszukiwania na największych praktykach klienckich, czyli na tym co klienci najczęściej wybierają wpisując w daną frazę, podpowiedzi produktowe, a także strony. I tutaj znowu możecie zobaczyć na pierwszym miejscu np.
jest Amazon.pl, ale też jest tutaj słowo kluczowe Logitech, więc widzimy stronę Logitecha. No i tutaj na Google najważniejszą cechą w wynikach wyszukiwania jest tzw. intencja wyszukiwania klienta, która zapisana jest w słowach kluczowych, które wpisuje nasz klient.
(3:51 – 4:26)
Natomiast jeżeli przejdziemy sobie do Amazonu, to tutaj sprawa ma się odrobinę inaczej, ponieważ na dzień dzisiejszy jeszcze klienci często wpisują po prostu konkretne pojedyncze frazy kluczowe, bazując na etapie zakupów, na którym się znajdują. Czy też są na etapie tzw. consideration, czy są na tzw.
etapie education, czy najzwyczajniej już wybierają produkt i przechodzą do etapu purchase, czyli zakupu. Kiedy wpisujemy w przeglądarkę na Amazonie słowo kluczowe np. socks, to szukamy skarpetek.
(4:26 – 4:35)
Więc potrzebą naszego klienta są skarpetki. Co się mogło wydarzyć? Po pierwsze, nie wiemy jaki to jest klient. Po drugie, nie wiemy jakich skarpetek szuka.
(4:36 – 5:14)
Po trzecie, nie wiemy jakich unikatowych cech tego produktu będzie potrzebował. Dlatego słowo kluczowe socks, które jest najbardziej tożsame ze wszystkimi skarpetkami, nie odpowiada bezpośrednio na potrzebę klienta. Nie ma w niej zapisanego tego, dla kogo dany produkt ma być.
Dlatego też wyświetlają nam się najczęściej pojawiające i najczęściej sprzedające produkty, czyli czarne i białe skarpetki, a także skarpetki, które są prawdopodobnie antypoślizgowe. Czyli widzimy tutaj, że mamy jakiegoś rodzaju standard. I kiedy przejdziemy sobie tutaj, zrobimy sobie spację, to zobaczymy naturalnie, że Amazon podpowiada nam, jakie były już potrzeby klienta.
(5:14 – 5:47)
Czyli innymi słowy, mamy tutaj informację o tym, że mamy Socks Stop, Socks Star Clips, Socks Stop Anti-Rouge itd., itd. Czyli tutaj najzwyczajniej pojawia nam się sytuacja, czyli jeżeli wpisuję Socks, a tak naprawdę powinienem wpisać Socks, czyli Socks to są najzwyczajniej skarpetki, najczęściej jeżeli ktoś wpisze Socks, to będą tutaj informacje o tym, jakie są już cechy tego produktu. Jeżeli wpiszę Socks, to tutaj najczęściej wpisowana jest ta fraza, kiedy ktoś będzie szukał tego produktu dla kobiet, dla mężczyzn itd., itd.
(5:47 – 6:04)
Tak jak widzicie, pierwsze dwa wyszukiwania są w języku angielskim, następnie dopiero w języku niemieckim. Więc widzicie, że klienci, nawet z rynku niemieckiego, najczęściej wpisują akurat tą frazę w języku angielskim. W tym wypadku, jeżeli wpiszemy sobie Socksman, to będziemy mieli już skarpetki dla mężczyzn.
(6:04 – 6:16)
Czyli możemy się domyślać, że naszym klientem jest mężczyzna. My już od razu to tak naprawdę wiemy. Następnie, kiedy znowu zrobimy sobie kolejną spację, to kolejne informacje zaczynają nam się pojawiać.
(6:17 – 6:49)
Na przykład, tak jak w tym wypadku, mamy tutaj już informację, że jest to koton, czyli jakiegoś rodzaju wełna bawełna, że są krótkie, białe, że jest to rozmiar 43-46, co automatycznie sugeruje nam, że najczęściej pojawiającymi się stopami, wielkością stop naszego klienta, jest właśnie rozmiar pomiędzy 43-46. Klikamy więc znowu w te 43-46. Teraz już wiemy, że jest to osoba, która szuka skarpetek rozmiaru 43-46 i jego płcią jest prawdopodobnie mężczyzna.
(6:49 – 7:10)
Myślę, że na pewno jest mężczyzna lub też kobieta, która szuka produktu dla swojego męża. Następnie klikamy spację i znowu mamy kolejne informacje o tym, jakie są kolejne potrzeby, kolejne USP danego produktu. I tutaj już widzimy, że jest to short, summer, czyli innymi słowy letnie, adidas, gdzie widzimy już konkretną markę, długie, Tomiego Hilfigera.
(7:10 – 7:23)
Tutaj natomiast pojawiają się również słowa kluczowe, które występują przed. Invisible socks men 43-46. Czyli jest to sytuacja, w której wiemy, jaka jest potrzeba naszego klienta.
(7:23 – 7:38)
W słowie kluczowym zamknięta jest właśnie potrzeba naszego klienta. I tylko i wyłącznie, jeżeli klient znajdzie tę potrzebę, znajdzie tę informację w tytule danego produktu, to zainteresuje się danym produktem. Przejdźmy sobie do języka niemieckiego.
(7:38 – 8:00)
Przeglądaliśmy sobie przez chwilę to w języku polskim i możemy znowu przejść dalej. Słowa kluczowe mają w sobie zamknięte również USP tego produktu, czyli innymi słowy, jakie są najważniejsze cechy, które w ogóle klienci mogą szukać. Czyli nie wiemy, tutaj potencjalnie są najczęściej się pojawiające, czyli krótkie, na lato, adidas itd., itd.
(8:00 – 8:14)
Następnie po lewej, o czym bardzo często sprzedawcy na Amazonie zapominają, są tzw. filtry, które wynikają z BTG, czyli z Browse Tree Guide’u, który jest bardzo istotną kwestią. BTG znajduje się na Amazonie.
(8:15 – 8:42)
Po wejściu w Inventory, File, Templates, po przejściu na pełen ekran zjeżdżamy sobie do środka strony i tutaj dla każdej kategorii będziemy mieli poszczególne Browse Tree Guide’y, czyli innymi słowy właśnie takie informacje, jakie najważniejsze cechy szczegółowe powinien posiadać każdy produkt. No i po pobraniu takiego pliku możemy zobaczyć, że np. mamy tutaj mnóstwo refinementsów, czyli właśnie tych cech szczegółowych każdego produktu, dla każdej podkategorii.
(8:43 – 9:03)
Im więcej, tym potencjalnie lepiej. Im więcej uzupełnimy, tym większej ilości potrzeb naszego klienta będziemy w stanie się znaleźć. I po lewej stronie, dla każdego słowa kluczowego, po zebraniu wszystkich produktów, które wyświetlają się na te słowa kluczowe, pojawiają się nam właśnie te informacje, których klienci najczęściej szukają.
(9:03 – 9:16)
Czyli od razu widzimy, jak w danej kategorii wyglądają USP, czyli unikatowe cechy sprzedażowe danego produktu. I tutaj podstawową cechą sprzedażową produktu, jakim są np. Socks, Men 43-46 jest marka.
(9:16 – 9:34)
I jak widzicie, tutaj mamy tylko i wyłącznie trzy marki. Zaskakujące? Na pewno. Wynika to z tego faktu, że inni sprzedawcy nie umieścili odpowiedniej ilości informacji dla tego konkretnego słowa kluczowego, dla tych konkretnych kategorii, żeby wyświetlały się tutaj ich marki.
(9:35 – 10:11)
Kiedy wejdziemy sobie w słowo kluczowe np. Socks, to zobaczymy, że tych marek jest już zdecydowanie więcej. Idźmy dalej.
Jakie są tutaj jeszcze inne cechy charakterystyczne? Klienci szukają skarpetek dla niego, skarpetek dla niej, dla dzieci, dla dziadków, dla niemowlaków i skarpetek typu unisex. Czyli automatycznie mamy informację o tym, jakich właściwości powinniśmy zastosować, jeżeli chcemy do konkretnej grupy odbiorczej dotrzeć z naszymi produktami. Mało tego, mamy tutaj już informację o wszystkich grupach odbiorczych, z jakimi skarpetkami możemy potencjalnie dotrzeć.
(10:11 – 10:43)
Następnie mamy informację o tym, jakie są rozmiary, czyli najczęściej pojawiające się przedziały rozmiarów dla tego słowa kluczowego. Następnie mamy markę, tak jak wcześniej wspominałem, mamy tutaj potencjalnie wszystkie najczęściej pojawiające się marki na danym słowie kluczowym i jest to bardzo istotne, żeby się pojawiać tutaj na tej marce, ponieważ jeżeli tutaj nas nie ma, a ktoś będzie chciał nas wyfiltrować, to nie będzie w stanie tego zrobić. Następnie mamy tutaj informację o tym, jaki jest główny materiał tej odzieży, czyli innymi słowy kolejnym USP tego konkretnego produktu jest na przykład materiał itd., itd.
(10:43 – 11:04)
Oczywiście cena, typ, jaki jest to model itd. Jeżeli wejdziemy sobie na przykład słowo kluczowe wasz machine, czyli innymi słowy pralka, to możemy zauważyć dokładnie bardzo podobną sytuację. Mamy automatycznie rzeczy, cechy kluczowe danego produktu, na które zwracają uwagę klienci.
(11:04 – 11:27)
I tutaj możemy zauważyć też jeszcze jedną dodatkową rzecz, która też jest słowem kluczowym. A musicie pamiętać o tym, że słowa kluczowe mają moc. Słowa kluczowe mają moc kreowania świata, w ogóle słowa mają moc kreowania świata, ponieważ to, co powiecie swoim znajomym, co to mówicie sobie w komunikacji, bezpośrednio wpływa na to, jak rozumieją wasi znajomi, klienci itd.
(11:28 – 11:42)
i czego tak naprawdę mogą od was oczekiwać i na co mogą liczyć. W tym wypadku na Amazonie ten mechanizm też ma zastosowanie. Użycie konkretnego słowa kluczowego automatycznie pokazuje klientowi, na co może liczyć i generalnie, co może otrzymać.
(11:43 – 12:12)
Jeżeli natomiast użyjecie tego słowa kluczowego, a dany klient tego nie otrzyma, to możecie być pewni, że tak jak w życiu, poczuje się oszukany. No i znowu mamy tutaj sytuację, że najważniejszą cechą, która zaraz pojawia się pod markami, jest ilość kilogramów załadunku. I tutaj do tego wszystkiego jest jeszcze jedna bardzo ciekawa kwestia, że jak zerkniemy sobie na zdjęcia tych produktów, to możemy zauważyć, że na wielu produktach będzie pojawiała się ta cecha właśnie, czyli wielkość załadunku już na głównym zdjęciu.
(12:12 – 12:36)
Tutaj na przykład na Hayerze jest 8 kg, tutaj na marce Midea 7. Jeżeli jakiś produkt nie będzie posiadał tej informacji, to będzie automatycznie przegrywał z produktem, który tą informację posiada. Ponieważ jak widzimy, klienci bardzo mocno zwracają na to uwagę. I teraz, z jakich narzędzi należy korzystać i w jaki sposób należy budować produkty, żeby właśnie zwrócić uwagę na te słowa kluczowe.
(12:36 – 12:54)
Weźmy przykład jakiejś pralki, pierwszej, lepszej z brzegi. Mamy tutaj produkt marki Boman, 7-kilową pralkę. Podstawowym narzędziem, z jakiego korzystamy do tego, aby poznać jakość słów kluczowych i to, do jakich grób podbiorczych chcemy docierać z danym produktem, ma nazwę Helium 10.
(12:55 – 13:42)
Korzystamy z tego produktu, z tego narzędzia w agencji, a także generalnie jest to jedno z najpopularniejszych narzędzi do badania słów kluczowych, z wielu powodów. Po przejściu na taką zakładkę, która nazywa się Cerebro i wyszukania informacji o danym produkcie, naszym oczom wyświetlą się wszystkie słowa kluczowe, na którym ten produkt był wyświetlany historycznie. I tutaj muszę powiedzieć kilka kwestii w kontekście tego, w jaki sposób działa algorytm Amazonu z wiedzy, którą posiadamy my, którą posiadają agencje i którą tak naprawdę dzieli się Amazon w swojej komunikacji ze sprzedawcami.
Otóż, w każdym tytule znajdują się słowa kluczowe, w każdych bullet pointsach znajdują się słowa kluczowe informacje i w każdym opisie również znajdują się słowa kluczowe oraz informacje. Każdy z tych miejsc posiada swoją własną wagę. Innymi słowy.
(13:42 – 14:29)
Słowo kluczowe, które znajduje się w tytule, będzie miało większą wagę niż słowa kluczowe, które znajduje się w bullet pointsach i tak samo z opisem. W każdym produkcie znajduje się jeszcze jedna bardzo ważna strefa, która nazywa się generic keywords i generalnie słowa kluczowe z tej strefy mają najmniejszą wagę oraz użycie tutaj nieodpowiednich słów kluczowych może bardzo mocno zaszkodzić waszemu katalogowi. Wracając do samego katalogu.
Tytuł to informacja, na którą natrafia wasz klient na samym początku życia. I to w jaki sposób on na nią trafia ma ogromne znaczenie. Jeżeli wpisze klient dane słowo kluczowe, czyli innymi słowy jego myśl za którą stoi dana potrzeba, to oczekuje, że w tytule danego produktu, do którego dotyczy ta myśl również będzie to słowo kluczowe.
(14:29 – 17:43)
Dlatego też dobranie odpowiednich słów kluczowych do tytułu jest tak krytycznie ważne. Pierwsze 77 znaków w tytule powinno być związane z najważniejszym słowem kluczowym waszego produktu. Jeżeli sprzedajecie skarpetki, powinno być to słowo kluczowe związane ze skarpetkami.
Jeżeli sprzedajecie pralki z pralkami. Jeżeli sprzedajecie stoły ze stołami. Lub też jeżeli sprzedajecie jakiś produkt niszowy, powinno być to słowo kluczowe, na które największe jest prawdopodobieństwo, że ten produkt będzie w stanie konwertować, czyli innymi słowy, że właśnie na myśli danego klienta, po wpisaniu tego słowa kluczowego ten produkt, którego ujrzy, to był ten produkt, który właśnie miał z tyłu głowy.
A dlaczego do 77 znaku? Otóż dlatego, że jeżeli przejdziemy sobie do przeglądania tych produktów w formie telefonu komórkowego i tutaj znowu bardzo ważna informacja ponad 80% na rok 2024 klientów rozpoczynało swoją podróż właśnie na urządzeniach mobilnych. To widzicie, że ten tytuł, który tutaj jest wyświetlony jest zdecydowanie krótszy i posiada te 3 kropki które powodują, że nie widzimy go w całości. Kiedy wyłączę widok mobilny to zobaczycie cały tytuł, tak jak w tym wypadku akurat do 150 znaku.
I o czym to świadczy? Świadczy to o tym, że pierwsze 77 znaku, bo właśnie to po 77 znaku pojawiają się jeszcze 3 kropki, czyli de facto widać 80 znaków na urządzeniu mobilnym powinno znajdować się to najbardziej tożsame najbardziej istotne słowo kluczowe. Ponieważ będzie ono najczęściej wybierane lub też będzie najczęściej częścią całej frazy. Bo teraz jeżeli dodamy sobie tutaj spację.
Teraz jak widzicie jest tutaj nakładka, która automatycznie pokazuje mi według Helium jakie są jeszcze sugestie. I mam tutaj również różnego rodzaju search volume, czyli ile ludzi tego słowa kluczowego szuka. No i teraz mamy tutaj informację.
Waszyn maszyny 8 kg Waszyn maszyn 10 kg itd. Kiedy sobie to wyłączę to zobaczę tutaj całą listę najczęściej pojawiających się słów kluczowych według Amazonu już bez tych dodatkowych informacji. No i teraz podam tutaj informację, że to ma być 8-kilowa pralka.
Następnie znowu zrobię sobie spację i zobaczę co jeszcze za informacje dla klienta są kluczowe. 1400 obrotów. I widzimy, że automatycznie zmieniają mi się wyniki wyszukiwania.
Pojawiają mi się coraz inne produkty, coraz nowych marek z coraz innymi specyficznymi cechami, które uzupełnili sprzedawcy. I teraz jak przejdę sobie do tego w jaki sposób zbudowany jest dany produkt, to każdy produkt zbudowany jest z dziesiątek, setek, a czasami tysięcy słów kluczowych. Na przykład pralka, którą tutaj użyłem jest zbudowana z 694 słów kluczowych.
I czym są te słowa kluczowe? Słowa kluczowe to nie tylko pojedyncze słowa takie jak wash machine, to też frazy takie jak na przykład frontloaded wash machine, czyli ładowana od frontu, to amazon wash machine, a także jeszcze dłuższe słowa kluczowe. Weźmy tutaj na przykład informację o tym, podajmy, że chcemy zobaczyć słowa kluczowe, które będą składały się z minimum trzech słów. I zobaczmy jakie słowa pojawią się nam, jakie frazy pojawią się nam na tych konkretnych słowach kluczowych.
(17:43 – 18:57)
I teraz musimy przejść do bardzo ważnej, istotnej kwestii. Tak jak na początku tego filmu opowiadałem wam o tym, że w Google Adsach mamy coś, co nazywa się search intent, w ogóle w wyszukiwarkach jest taka wartość, która nazywa się intencją wyszukiwania, to na Amazonie mamy buyer intent. I buyer intent to nic innego jak intencja zakupowa po wyszukania danej frazy, danego słowa.
Od razu mówię wam, że wpisując wash machine, czyli słowo kluczowe, które jest na etapie albo edukacji, albo rozpatrywania, albo consideration, jest to słowo, które ma bardzo niski buyer intent, czyli innymi słowy na tym słowie kluczowym klienci dopiero rozeznają rynek, dowiadują się, jakie są cechy szczegółowe poszczególnych produktów, ile one mogą kosztować, jakie w ogóle dostępne są marki i tak dalej, i tak dalej. Jest to sytuacja, która ma na przykład miejsce w krytycznej sytuacji w domu, kiedy mamy zrobić pranie, strzela nam pralka, przestaje nam działać, no i musimy jechać albo, tak czy siak, musimy jechać do jakiejś pralni, a w międzyczasie musimy dokonać zakupu. Mamy tak naprawdę najczęściej dwa pomysły, albo kupujemy to samo, ale najczęściej jak się nam popsuje, to nie chcemy wracać już do tej samej marki.
(18:58 – 19:15)
70% ludzi, którzy miały negatywne doświadczenie z daną marką, nie wybierze jej ponownie. Więc jest to duża szansa na to, że klient nie wpisze znowu miałem pralkę Electrolux, wpiszę pralka Electrolux. Raczej wpiszę pralkę i będę szukał jakichś cech szczegółowych innego produktu, z którego będę zadowolony.
(19:16 – 19:39)
Electrolux to przypadek akurat sam mam, więc tutaj jestem bardzo zadowolony. Bardzo ważne jest to, co pojawi się po wpisaniu danego słowa i jaka jest szansa na zakup. I tutaj z pomocą przychodzi między innymi właśnie takie narzędzie jak Cerebro, które jest w stanie nam pokazać w pewnym sensie intencję zakupową klienta i to jak dane słowo kluczowe ma szansę na konwersję.
(19:39 – 19:59)
Czyli innymi słowy ile osób ma szansę zobaczyć ten produkt, kliknąć, a ile w ogóle go kupuje. I tutaj możemy zobaczyć, że jeżeli wzięliśmy sobie słowa kluczowe 3+, to największą wagę wyszukiwania, wartość wyszukiwania mamy tutaj na słowie kluczowym, które nazywa się Wasz Machine Mintrocker Integrirem. Nie wiem co to znaczy, pralka z wbudowaną suszarką.
(19:59 – 20:24)
Czyli dosyć długie słowo kluczowe, konkretny produkt i tutaj możemy zobaczyć dosyć wysoki search volume, natomiast sprzedaż na tym produkcie jest dosyć niska. Czyli innymi słowy jest to 14 sztuk tygodniowo przy 4690 wyszukiwaniach miesięcznie, czyli tak na szybko licząc mamy tutaj około 60 zakupów przy prawie 5000 wyszukiwania. Bardzo niska konwersja.
(20:24 – 21:05)
Czyli automatycznie widzimy, że jest to bardzo niski i możemy sobie wyłączyć tą informację jaką jest word count, zaaplikować filtry i wrócić do podstawowego widoku i zobaczyć tutaj sytuację, że mamy potencjalnie na tym słowie kluczowym Wasz Machine 364 sprzedaży. Tyle tylko, że wszyscy sprzedają na słowie kluczowym Wasz Machine i nie wiemy najczęściej jakich cech szczegółowych produktów szukają tutaj klienci. Mamy 364 sprzedaże w ciągu tygodnia, czyli znowu licząc na szybko jest to 1400 sprzedaży w ciągu miesiąca ze 114 tysięcy wyszukiwań.
(21:06 – 21:55)
Czyli jest to poniżej 1%. Poniżej 1% ludzi, którzy wyszukują tą frazę kluczową kupuje produkty. Sytuacja ma się już zgoła inaczej np.
w wypadku Wasz Machine 8 kg. Tutaj potencjalnie mamy zdecydowanie mniej zakupów w każdym tygodniu, bo jest to z 1400 tylko 200 zakupów w ciągu każdego miesiąca. Natomiast jest to 200 zakupów z każdych 9 tysięcy wyszukiwań, więc jest to zdecydowanie powyżej średniej, powyżej tego, co jest na słowie kluczowym Wasz Machine.
Czyli rośnie nam po prostu ten buyer intent. I teraz dlaczego ten buyer intent i dlaczego ta konwersja jest tak istotna? Jest tak istotna przede wszystkim dlatego, że na Amazonie każda czynność jest mierzona. I każda czynność jest mierzona w wypadku każdego słowa kluczowego.
(21:55 – 23:22)
W algorytmie na rok 2025 bardzo ważne jest to, żeby słowa kluczowe, które są w produkcie się nie powtarzały. Zmiany, które pojawiły się w lutym 2025 roku są to zmiany, które powiedziały o tym, że słowo kluczowe w tytule np. Wasz Machine może pojawić się maksymalnie dwa razy.
A każde kolejne pojawienie się tego słowa kluczowego doprowadzi do tego, że Amazon automatycznie je usunie bądź też zmieni tytuł. Bardzo ważna kolejna rzecz, którą musicie zrozumieć. Jeżeli macie jakiś produkt i używacie słowa kluczowego, np.
macie tutaj Wasz Machine i raz pojawia się to Wasz Machine w tytule, jak widzicie. Tutaj sprzedawca nie stara się na siłę zbudować różnego rodzaju fraz w tzw. dopasowaniu bezpośrednim exact ze względu na to, że może użyć maksymalnie tylko Wasz Machine dwa razy.
Tak naprawdę mógłby go użyć drugi raz z dosyć dużą korzyścią. Następnie mamy bullet points, których każdy słowo kluczowe potencjalnie ma zdecydowanie niższą wagę. Natomiast ważna informacja.
Jeżeli słowo kluczowe pojawi się dwa razy w tytule, potem powiedzmy dwa razy w bullet pointsach i potem np. cztery razy w description, to tak naprawdę waga tego słowa kluczowego dla całego algorytmu spada. Im więcej razy powtarzamy dane słowo kluczowe w danym katalogu, tym mniejsza jego waga dla katalogu, ponieważ Amazon w tym momencie stawia na jakość katalogu, na wartość, którą przedstawiacie klientowi, a nie na tzw.
(23:22 – 23:49)
keyword stuffing, czyli żeby jak najwięcej udźgać tego słowa kluczowego w tym produkcie. Przede wszystkim jest to spowodowane faktem, że Amazon zmienił swoją politykę bardzo mocno i postawił na sztuczną inteligencję, czyli na tzw. Rufusa.
To, co w tym momencie zmienił Rufus, to bardzo istotna kwestia, jaką jest odpowiadania na pytania klienta. Każde słowo kluczowe, jak już Wam mówiłem, buduje świat. Buduje świat wyszukiwania każdego klienta.
(23:49 – 24:00)
Dlaczego? Dlatego, że każde słowo kluczowe ma odpowiadać na potrzebę klienta. I te potrzeby klienta na dzień dzisiejszy Amazon nam udostępnia, nam sprzedawcom. Tutaj np.
(24:01 – 24:27)
w kategorii Wash Machine, kiedy wszedłem sobie na ten produkt chyba notabene Midei, takiej marki, to mogę zobaczyć, że najczęstszymi oczekiwaniami klienta są następujące rzeczy. Jakie programy ma pralka, jak duży jest bęben, czy jest energooszczędna, czy ma funkcję pary, jak głośna jest pralka. Czyli jeżeli Twój produkt posiada wszystkie te funkcje, to powinieneś posiadać, powinnaś posiadać wszystkie te informacje w swoim katalogu.
(24:27 – 25:11)
W innym wypadku klient nie będzie w stanie dotrzeć do tego katalogu, więc nie będzie w stanie go kupić. Kolejna bardzo ważna informacja, która myślę pozwoli Wam na zbudowanie trochę innego mindsetu odnośnie sprzedaży na Amazonie. Amazon, nazywany potocznie platformą sprzedażową de facto platformą sprzedażową sensu stricte nie jest.
Jest to platforma trochę taka jak np. Uber. Łączy ona sprzedawcę, czyli w tym wypadku taksówkarza, z kupującym.
Ułatwia cały proces, dlatego ten proces może być dużo tańszy. Tak samo jest na Amazonie. Na Amazonie to, co jest rolą Amazonu to wyświetlić dany produkt potencjalnie klientowi o największym prawdopodobieństwie na sprzedaż.
(25:12 – 25:56)
Natomiast Amazon nie ma wpływu na to, jakiej jakości jest ten produkt. Ma tylko wpływ na to, czy go wyświetli. Oczywiście, im wyższa jakość, tym wyższe prawdopodobieństwo, że dany produkt zostanie wyświetlony.
Natomiast to ty, drogi sprzedawca, masz ogromny wpływ na to, czy ten produkt zostanie wyświetlony i czy ten produkt zostanie kupiony. I są tutaj takie rzeczy, na które ma wpływ Amazon. Amazon wpływa na to, czy twój produkt się wyświetli potencjalnie, pośrednio, na jakich słowach kluczowych się wyświetli, jakiej grupy odbiorczej się wyświetli, na jakim miejscu się wyświetli.
Natomiast to ty decydujesz o tym, czy ten produkt się sprzeda. Jakimi kwestiami? Głównym zdjęciem, tytułem, który nie wpływa na to, czy Amazon ten produkt wyświetli, czy nie. Zdjęcie nie wpływa na to, czy produkt się wyświetli.
(25:56 – 26:12)
Zdjęcie wpływa na to, czy klient kliknie w dany produkt. Następnie decydujesz ty, czy klient kupi ceną oraz tzw. social proofem, czyli czy dany produkt posiada odpowiednią, adekwatną ilość recenzji do danego słowa kluczowego.
(26:12 – 27:38)
I tutaj kolejna bardzo ważna rzecz, którą bardzo ciężko, moim zdaniem, jest pojąć sprzedawcom, producentom, którzy zawitają do e-commerce’u, jakim jest Amazon. Każde słowo kluczowe to tak naprawdę oddzielna historia wyszukiwania. Oczywiście, jeżeli ja wpiszę w tym wypadku Whey, to będę tutaj brał, będę tutaj konkurował z produktami, które posiadają 36 tysięcy recenzji, 29 i tak dalej, i tak dalej.
Jeżeli wpiszę np. Whey Protein, to już będę miał inne produkty. Nadal całkiem spora ilość wyszukiwań.
36, 7 tysięcy, bardzo podobne produkty. Kiedy idziemy dalej, będziemy mieli Whey Protein Pulver. Widzimy tutaj znowu bardzo podobne produkty.
Widzimy, że te trzy słowa kluczowe są zdominowane przez tych producentów, przez te marki. To jest bardzo istotna kwestia. Jeśli chciałbym sprzedawać białko dzisiaj, to wiem, że bym musiał szukać dalej.
I teraz mogę zobaczyć, że np. Neutral. I tutaj już widzę zmianę.
Tutaj widzę, że na pierwszym miejscu rzeczywiście pojawia się produkt, który pojawiał się wcześniej. Natomiast na dwóch kolejnych miejscach są to produkty z 483 recenzjami i 28, a nie tak jak wcześniej, z wielotysięcznym wolumenem recenzji, które już ci producenci dostarczyli do klienta i klienci rzeczywiście mieli szansę zapoznać się z tym produktem. I dla każdego z tych słów kluczowych, które teraz wpisałem, tak naprawdę zostawiłem jakąś wartość.
(27:38 – 29:46)
Mimo faktu, że te produkty się nie sprzedały, bo je tylko zobaczyłem, to wykonałem na nich jakieś mikroakcje. I teraz jeżeli wszedłbym na słowo kluczowe Whey Protein Neutral, czyli neutralny smak i wszedł w ten produkt, a następnie go zakupił, to dałbym wartość nie tylko dla tej całej frazy, ale również dla frazy Whey Protein Pulver, Whey Protein i Whey. Oczywiście dla Whey Protein Pulver Neutral, jeśli mielibyśmy to ułożyć na skali, czyli powiedzmy, że mamy do rozdania stu punktów, to rozdaliśmy w tym wypadku około siedemdziesięciu, no dobra, sześćdziesięciu punktów dla Whey Protein Pulver Neutral, około powiedzmy dwudziestu punktów dla Whey Protein Pulver, około piętnastu punktów dla Whey Protein i około pięciu punktów dla Whey.
Im dłuższa fraza, tym też dalej wpisujecie się we wszystkie pojedyncze frazy kluczowe, natomiast największą uwagę będziecie dawali tej, na którą nastąpił zakup, więc przy dobrych wiatrach, jeżeli znajdziecie dużo słów kluczowych, np. dodacie tutaj dwa kilogramy, bio, etc., etc., macie ogromną szansę na to, żeby nawet na słowie kluczowym Whey wylistować się na wysokie poziomy, ale jest do tego jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Weźmy, wróćmy w tym wypadku do takiej funkcji, jaką jest Cerebro w ramach Helium, o którym mówiliśmy.
W ramach Helium, o którym mówiliśmy, mamy coś takiego, co nazywa się Amazon Recommended Rank oraz Sponsored Rank i Organic Rank. Amazon Recommended Rank to nic innego jak informacja, jaką zidentyfikował Amazon, bazując na copywritingu na informacjach, które opisaliście ten produkt. Im wyżej dane słowo kluczowe, tutaj mamy np.
pralkę Bowmana, nie była jednak tą idea, więc pierwsze słowo kluczowe, które ma jakiś wolumen wyszukiwania, 711 wyszukiwań w ciągu miesiąca, Amazon zidentyfikował, że jest to pralka Bowmana i bardzo dobrze. Następnie zidentyfikował to jako Washing Spacia Machine. Następnie Washing Machine 7 kg, to nie była 7-kilogramowa pralka, tylko 8-kilogramowa.
(29:46 – 30:52)
Czyli znowu, mamy jakiś problem, prawdopodobnie ten sprzedawca w backendowych search termsach wyrzucił wszystkie 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1 kg tylko i wyłącznie po to, żeby wyświetlić się szerokiej gamy klienta. Czyli zbudował świat tej pralki nieadekwatny do oczekiwań klienta. Mamy te słowa kluczowe, mamy potencjalnie zidentyfikowane przez Amazon potencjalne słowa, które nas by mogły interesować i mamy potencjalnie zadowolenie.
OK, mamy 694 słowa kluczowe. W sytuacji, w której się znajdujemy, mamy słowo kluczowe Boman Wash Machine na pierwszym miejscu i następnie szereg różnego rodzaju słów kluczowych, na które Amazon nas zidentyfikował. Tylko bardzo ważna kwestia jest taka, że każde z tych słów kluczowych, mimo że jest widoczne tutaj, nie oznacza, że jesteśmy na nim zaindeksowani.
Co to oznacza zaindeksowani na dzień dzisiejszy? Czyli, że w ogóle Wasz klient jest w stanie znaleźć Wasz produkt. Innymi słowy, to, że tutaj jesteśmy, może nic nie znaczyć. Może znaczyć, że Amazon nas zidentyfikował, gdzieś kiedyś nas raz wyświetlił, ale dzisiaj się tam nie pojawiamy.
(30:52 – 33:08)
I jak to sprawdzić? To jest kolejna bardzo przydatna funkcja Helium 10. Nazywa się ona Index Checker. Index Checker to jedno z najstarszych narzędzi w ramach Helium 10 i jest ono bardzo przydatne.
Jak wejdziemy sobie znowu w ten produkt, pobrałem sobie tutaj już w międzyczasie listę słów kluczowych, teraz skopiuję sobie jeszcze raz ASIN, wrzucę sobie to w Index Checkera, następnie odpalę sobie ten plik, który pobrałem, czyli, innymi słowy, listę słów kluczowych. Weźmy sobie na przykład, weźmy 150 słów kluczowych. Pierwsze, lepsze z brzegu, z góry.
Chcemy zobaczyć, czy w ogóle nasz produkt wyświetla się w takiej grupie, jaką rzeczywiście nam pokazuje cerebro. Potencjalnie w każdym miesiącu mamy szansę dotrzeć do 372 811 klientów. Czyli taki jest generalny search volume wszystkich tych 694 słów kluczowych.
I wydaje nam się, że ok, fajnie, 300 tysięcy ludzi może nas zobaczyć w miesiącu. Całkiem niezła ilość, żeby sprzedawać ten produkt. Natomiast potem okazuje się, że jak weźmiemy Check Keywords, to sprawdzimy, czy rzeczywiście jest tak, że na wszystkich tych słowach kluczowych się będziemy pojawiać.
I o ile są słowa kluczowe, które nie będą dla nas istotne, tak jak w tym wypadku Wasz Maszyn Szwarc, czyli mimo wszystko, że Amazon zidentyfikował nas na tym słowach kluczowym, bo pewnie podaliśmy je gdzieś w backendzie, albo wyświetliło się, wystąpiło w jakichś recenzjach itd., no to mimo wszystko nie jesteśmy na to zaindeksowani. Następnie mamy Wasz Maszyn Szwarc 7 kg, następnie mamy Mniele, Wasz Maszyn 10 kg, 10 kg, Samsung, Wasz Troker itd., itd. Czyli okazuje się, że z tych 380 tysięcy search volume, które wydawało nam się na początku, że jest tak świetne, wartościowe i mamy duże dotarcie do potencjalnego klienta, to okazuje się, że bardzo duża część tych słów kluczowych w ogóle nie występuje w naszym produkcie.
My na nim się nie pojawiamy. I jak to sprawdzić? Sprawdzić możemy to łatwo. Możemy zobaczyć po prostu, wpisując to, nasz async plus słowo kluczowe, które dotyczy naszego produktu, które pozwoli nam na szybkie zidentyfikowanie, czy w ogóle nasz produkt jest zaindeksowany na dzień dzisiejszy, na to słowo kluczowe, i bardzo często nie zauważamy sytuacji, że nasi klienci przestają kupować nasze produkty.
(33:08 – 33:38)
I myślimy sobie, hej, co jest, nie wiem, spadek? Tak jak na zjednoczonych sprzedawcach piszą często o Allegro. Czy u Was też się gorzej sprzedaje? Czy może jest w tym momencie jakieś święto? Czy klienci się na mnie obrazili? Czy Amazon coś zrobił? A okazuje się, że na przykład pojawiła się nowa recenzja, która została zaindeksowana do algorytmu Amazona i automatycznie zdeindeksowała nas na słowach kluczowych, na które na przykład mieliśmy jakąś sprzedaż. I należy to weryfikować, należy to sprawdzać.
(33:39 – 33:52)
Drugą rzeczą, która jest bardzo istotna, jeżeli chodzi o Helium i to, w jaki sposób należy śledzić słowa kluczowe, jest tzw. keyword tracker. Taki nasz wirtualny radar na to, na jakich słowach kluczowych nasze produkty się sprzedają.
(33:52 – 35:41)
Ten radar pozwala nam na określenie w ramach tzw. heat map, jakie mieliśmy pozycje produktów na konkretnych słowach kluczowych w jakim momencie. I automatycznie jesteśmy również w stanie dzięki temu sprawdzić, czy robimy na to marketing, czy na pewno jesteśmy na to zaindeksowani, bo na przykład może się stać tak, że z dnia na dzień, tak jak wspominałem wcześniej, będziemy zdeindeksowani.
Albo może być tak, że tak jak w tym wypadku, na początku miesiąca byłem tu na szóstych miejscach, a teraz jestem na przykład na dwudziestym drugim. I muszę wiedzieć, dlaczego takie miejsce, potencjalnie taka sytuacja miała swoje miejsce. Weźmy sobie od teraz do później i teraz zobaczymy.
Tutaj na przykład w tym momencie jestem na siódmym miejscu, a w tym momencie na przykład byłem na czterdziestym pierwszym, a teraz jestem na stu dwudziestym siódmym. I dlaczego? I teraz mogę zacząć grzebać, mogę wejść w cerebro, mogę zobaczyć, jak jestem zaindeksowany, mogę zobaczyć, czy robię na to słowo kluczowe marketing. Kolejną bardzo ważną rzecz, która łączy się właśnie z tym marketingiem jest kwestia, że jeżeli używacie danego słowa kluczowego, w naszym marketingu, weźmy tutaj przykład Sponsored Rank, zobaczmy na co jest robiony marketing.
Tutaj akurat jest całkiem nieźle. Mamy sytuację, że Black Week Wash Machine w tym momencie klient się reklamuje, na drugim miejscu jest, natomiast rekomendyt Ranka na to nie ma. Ma na to Organic Ranka na siódmym.
Ale często zdarzają się sytuacje, że mamy reklamę na słowo kluczowe, na którym nie mamy Organic Ranka i na którym nie jesteśmy nawet zaindeksowani. Weźmy znowu ten przykład, mamy tu Wash Machine, o tutaj mamy jakiś Wash Machine. Jeszcze zobaczmy w Index Checkerze, czy chociażby na to konkretne słowo pisane w ten sposób jesteśmy zaindeksowani.
Jesteśmy. To bardzo dobrze. Bo oznacza to, że każda reklama, którą robimy dla tego słowa kluczowego, nawet kiedy tą reklamę wyłączymy, to nadal będziemy na tym słowie kluczowym się wyświetlać.
(35:41 – 36:00)
Natomiast największym błędem, jakie popełniają klienci jest sytuacja, w której reklamują produkty na słowa kluczowe, których nie ma w copywritingu. I automatyczne wyłączenie tego słowa kluczowego powoduje deindeksację tego produktu w tej kategorii na cały czas. Czyli jest to po prostu przepalony budżet na marketingu.
(36:00 – 36:40)
Już pomijam fakt, że jeżeli dane słowo kluczowe nie występuje w copywritingu, a robicie na niego marketing, to automatycznie CPC jest zdecydowanie wyższe, czyli zdecydowanie więcej kosztuje Was każde kliknięcie. Dlatego pamiętajcie o tym, że jeżeli chcecie zaoszczędzić, sprzedawać więcej i dotrzeć do swojego konsumenta, to słowa kluczowe, na które chcecie się reklamować, powinny znajdować się w Waszym katalogu. Powinny znajdować się w informacjach albo w tzw.
search termsach, tak żebyście w ogóle mieli szansę na indeksację na tym słowie kluczowym i brak deindeksacji w momencie wyłączenia tej reklamy. Ostatnią rzeczą, o jaką chcę Wam dzisiaj powiedzieć, są tzw. trendy na Amazonie w 2025 roku.
(36:40 – 37:04)
Być może już wiele z nich usłyszeliście, natomiast jest bardzo duże nastawienie na podstawowe kwestie. Pierwsza rzecz. Rufus, czyli dostosowanie każdego katalogu w taki sposób, żeby tytuł był napisany jako najważniejsze słowo kluczowe do 77 znaku, następnie słowa kluczowe, które przedstawiają realną wartość danego produktu, czyli powiązane z USP Waszego produktu.
(37:04 – 37:21)
200 znaków w tytule to nowy standard, natomiast w pierwszych 77 powinien znajdować się najważniejszy keyword. Bullet points. Pamiętajcie o tym, że tylko do tysięcznego znaku słowa kluczowe z bullet points są indeksowane, dlatego to właśnie tam umieście najistotniejsze informacje.
(37:22 – 37:33)
Jeden dobry bullet point znaczy więcej niż pięć beznadziejnych. Bardzo ważna informacja. W A++ macie coś, co nazywa się alt textem, czyli jeśli macie produkty, jeśli macie miejsce do tzw.
(37:34 – 37:48)
alt textu, czyli czegoś, co powinniście wrzucić w tzw. tekście alternatywnym, to to tam dodajcie. To są również słowa kluczowe, które będą zaindeksowane na Amazonie i automatycznie te produkty będą w stanie się na niego wyświetlić.
(37:48 – 38:09)
Jeżeli macie przyjemność posiadania A++ Premium, bo już też robicie A++, to możecie automatycznie odpowiedzieć tutaj w sekcji Q&A na pytania, które pojawiają się właśnie w Rufusie. Następną ważną kwestią jest to, że idzie nowe. Idzie Rufus, który będzie odpowiadał, będzie takim asystentem w sklepie, będzie odpowiadał na pytania klienta.
(38:10 – 39:17)
I to już jest na amazonie.com. Na amazonie.com zdjęcia to również słowa kluczowe, dlatego umieszczajcie tam najważniejsze informacje i USB waszych produktów, ponieważ to zdjęcia, a właściwie słowa kluczowe, o czym mówię od początku tego materiału, są właśnie najważniejszą kwestią w życiu każdego produktu. Dlatego jeżeli chcecie zaoszczędzić kasę, jeżeli chcecie zarabiać więcej, to zwróćcie uwagę na to, co piszecie i do kogo to dociera, bo każde słowo kluczowe to inny klient i inna potrzeba. Dziękuję Wam serdecznie za dzisiejszy materiał.
Zapraszam Was do subskrybowania naszego kanału i do pozostawienia łapki w górę. A jeżeli dotrwaliście do tego momentu, to przypominam, że na naszym kanale YouTube jest w tym momencie dostępne szkolenie PPC dla wspierających. Dlatego też jeżeli jesteście zainteresowani naszą specjalistyczną wiedzą, którą nabyliśmy w ciągu ostatnich 9 lat, to zapiszcie się.
Dziękuję Wam serdecznie za oglądanie i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć! Koniecznie sprawdź nasze pozostałe materiały, a po więcej merytorycznej wiedzy zapraszamy Cię na media społecznościowe.